Rosyjski atak lotniczy na obwód sumski. Bez prądu 400 tys. osób

  • 06.05.2024 22:44

  • Aktualizacja: 20:59 06.05.2024

Poniedziałek 6 maja to 801. dzień wojny w Ukrainie. Ponad 400 tys. odbiorców zostało pozbawionych dostaw elektryczności z powodu nocnego ataku rosyjskich dronów na obwód sumski na północnym wschodzie Ukrainy — poinformowało w poniedziałek ministerstwo energetyki w Kijowie.

W komunikacie zamieszczonym na Telegramie resort dodał, że prace nad przywróceniem prądu były rano kontynuowane, ponieważ bez prądu pozostawało 91 miejscowości. 

Wcześniej w poniedziałek władze obwodowe przekazały, że minionej nocy rosyjskie wojska przeprowadziły atak lotniczy na obwód sumski, uderzając w obiekty infrastruktury energetycznej, co doprowadziło do braku prądu w Sumach i innych miejscowościach regionu.

„Wróg przeprowadził atak lotniczy na obiekty energetyczne obwodu sumskiego” – przekazała administracja obwodowa, która zapewniła, że brygady remontowe naprawiają uszkodzone linie. 

Rosyjskie siły atakowały także obwód sumski z użyciem dronów produkcji irańskiej Shahed; 13 takich maszyn wystartowało z obwodu kurskiego na zachodzie Rosji.

„W wyniku działań bojowych mobilnych grup ogniowych Sił Obrony Ukrainy 12 wrogich dronów uderzeniowych zostało zniszczonych” – napisał na Telegramie dowódca ukraińskich Sił Powietrznych generał Mykoła Ołeszczuk.

Wywiad wojskowy: rosyjskie ćwiczenia z użycia broni jądrowej to szantaż

Rosyjskie plany przeprowadzenia ćwiczeń z użycia taktycznej broni jądrowej to nic więcej niż dalsza część rosyjskiego szantażu atomowego - ocenił w poniedziałek Andrij Jusow, rzecznik ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR).

„Nie widzimy tu niczego nowego poza efektem informacyjnym i oświadczeniami... Szantaż nuklearny to stała praktyka putinowskiego reżimu” - oznajmił Jusow, cytowany przez agencję Reutera.

W poniedziałek rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło, że w odpowiedzi na prowokacyjne oświadczenia i groźby przedstawicieli państw zachodnich pod adresem Rosji w najbliższym czasie przeprowadzi ćwiczenia, których scenariusz zakłada użycie broni jądrowej o charakterze innym niż strategiczny.

Resort powiadomił w komunikacie na Telegramie, że manewry odbędą się „na polecenie naczelnego zwierzchnika sił zbrojnych”, czyli Władimira Putina. W przedsięwzięciu wezmą udział jednostki sił rakietowych Południowego Okręgu Wojskowego, a także lotnictwa i marynarki wojennej. Jak podkreślono, ćwiczenia obejmą „działania dotyczące przećwiczenia przygotowania do użycia i (samego) użycia broni jądrowej o charakterze innym niż strategiczny”. 

Władze w Moskwie podkreśliły, że manewry stanowią element przedsięwzięć na rzecz „zapewnienia integralności terytorialnej i suwerenności państwa”.

W ocenie agencji Reutera oświadczenie resortu można interpretować jako zapowiedź ćwiczeń, których scenariusz zakłada przetestowanie użycia taktycznych pocisków nuklearnych, czyli rakiet zdolnych do przenoszenia ładunku nuklearnego na odległość maksymalnie około 500 km.

12 kwietnia Kreml poinformował o przeprowadzeniu udanej próby międzykontynentalnego pocisku balistycznego. Według resortu obrony pocisk został wystrzelony z poligonu Kapustin Jar, położonego w obwodzie astrachańskim w europejskiej części Federacji Rosyjskiej.

Rosja zamierza od 2023 roku zwiększyć z czterech do ośmiu rocznie liczbę próbnych startów swoich międzykontynentalnych pocisków balistycznych - informowała w grudniu 2022 roku agencja Reutera, cytując dowódcę rosyjskich strategicznych sił rakietowych generała Siergieja Karakajewa.

Czytaj też: Co najmniej dziesięć osób rannych po rosyjskim ataku na centrum Charkowa

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /DJ

Kategorie: