Amerykańskie cła i odpowiedź Europy. Dziś pierwsze rozmowy Brukseli z Waszyngtonem

  • 04.04.2025 06:46

  • Aktualizacja: 10:15 04.04.2025

Dziś pierwsze rozmowy Brukseli z Waszyngtonem od czasu decyzji prezydenta USA o nałożeniu ceł na towary importowane do Stanów Zjednoczonych. W przypadku Unii stawki celne są 20-procentowe. Z przedstawicielami amerykańskiej administracji będzie łączył się zdalnie komisarz odpowiedzialny za handel Marosz Szefczowicz.

„Nieuzasadnione i nielegalne” - takie komentarze na temat ceł padały wczoraj w większości europejskich stolic. Bruksela sporządziła szacunki - amerykańskie cła na towary importowane z Unii skoczą z 7 mld euro do ponad 81 miliardów euro. 70 procent unijnego eksportu do Stanów Zjednoczonych będzie podlegało ocleniu. 

„Nie będziemy stać bezczynnie” - napisał na portalu X komisarz do spraw handlu Marosz Szefczowicz. „Będziemy działać spokojnie, ostrożnie i etapami, zachowując jedność” - dodał. Unijni urzędnicy zapowiadają - to nie będą strzały na oślep, to będą uderzenia tam gdzie zaboli. A straty poniesione przez unijne kraje mają być rozłożone.

Pierwsze rozmowy

Dziś odbędą się pierwsze rozmowy na temat ceł między Brukselą a Waszyngtonem.  Z przedstawicielami amerykańskiej administracji będzie łączył się zdalnie właśnie Marosz Szefczowicz.

W połowie miesiąca wejdą cła na amerykańskie produkty ikoniczne, jak motocykle Harley Davidson, czy jeansy w reakcji na wcześniej nałożone cła na stal i aluminium. Za miesiąc kolejne. 

Bruksela będzie też celować w sektory, w których łatwo znaleźć zamienniki. Na stole także możliwość uderzenia w usługi i w amerykańskich gigantów cyfrowych. To byłyby najcięższe działa wytoczone przez Unię.

Czytaj też: Jak amerykańskie cła wpłyną na Polskę? „Możliwe cięcia zatrudnienia w firmach motoryzacyjnych”

Źródło:

IAR

Autor:

RDC /PL