Rekonstruowała detale architektoniczne podczas odbudowy warszawskiego Starego Miasta, rzeźbiła monumentalne portrety ludzi, malowała, rysowała. Wydawałoby się, że uznana i szanowana w swoich czasach artystka, powinna być nadal znana, a jej prace pokazywane w muzeach. Tymczasem, została zapomniana, a jej życiorys oraz przebieg pracy twórczej trzeba teraz rekonstruować. Na szczęście spotkały się dwie strony: córki artystki oraz dociekliwa dziennikarka, także sama tworząca na polu plastycznym, dzięki czemu mamy choć niewielką biografię bohaterki tej audycji. A jest nią Halina Bajorska-Flisakowa (1912-1989), może bardziej znana za granicą (z racji emigracji), ewentualnie przez niektórych mieszkańców Nieszawy, w której jakiś czas tworzyła i przebywała. Czy to emigracja, czy życie osobiste, a może jakaś niechęć środowiska artystycznego - co mogło spowodować, że rzeźbiarka jest dziś znana niewielu miłośnikom jej wybitnej twórczości? Na te i inne pytania szukała odpowiedzi Kinga Frelichowska, gość programu, dziennikarka, autorka publikacji Papier, kamień i... nożyce (nie)pamięci. Rekonstrukcja biografii rzeźbiarki Haliny Bajorskiej-Flisak (2023).