Problem z nielegalnymi wyścigami samochodowymi. Aktywiści złożyli zawiadomienie do prokuratury

  • 03.04.2025 22:02

  • Aktualizacja: 22:08 03.04.2025

Aktywiści z Miasto Jest Nasze złożyli zawiadomienie do prokuratury. Chodzi o zmianę prawa w zakresie nielegalnych wyścigów. Działacze społeczni ze stolicy wskazują, że nie godzą się na hałas i zagrożenie, jakie mają powodować zloty samochodowe.

Domagają się realizacji zapowiadanej zmiany prawa w zakresie nielegalnych wyścigów samochodowych. Aktywiści z Miasto Jest Nasze złożyli zawiadomienie do prokuratury i przypominają o wcześniejszych obietnicach Ministerstwa Infrastruktury i Ministerstwa Sprawiedliwości.

Radny Jan Mencwel poinformował, że aktywiści chcą przypomnieć ministrowi o jego własnych zapowiedziach. 

— Adam Bodnar na wspólnej konferencji z ministrem Dariuszem Klimczakiem i z ministrem Tomaszem Siemoniakiem zapowiedzieli stanowcze działania wobec organizatorów nielegalnych wyścigów. Mieliśmy mieć nowe przepisy, które sprawią, że w kodeksie karnym znajdzie się oddzielne przestępstwo — organizacja nielegalnych wyścigów — powiedział Mencwel.

 Aktywiści ze stolicy wskazują, że nie godzą się na hałas i zagrożenie, jakie mają powodować zloty samochodowe. Radna Marta Szczepańska podkreśliła, że bez nowych przepisów, nie będzie można ich poskromić. 

— Mamy możliwości technologiczne w Polsce, aby zapewnić sprzęt do automatycznej kontroli hałasu, tylko nie chcemy z tego skorzystać — stwierdziła Szczepańska.

Wśród propozycji resortów było m.in. podwyższenie kar za wypadek ze skutkiem śmiertelnym (nielegalny wyścig, rażąco niebezpieczna, brawurowa jazda lub złamanie zakazu prowadzenia pojazdów) — od roku do 10 lat pozbawienia wolności. 

Czytaj też: Tragiczny wypadek koło Grójca. Ciężarówka potrąciła rowerzystę na pasach

Źródło:

RDC

Autor:

Adam Abramiuk/DJ