Jean-Michel Jarre i „Equinoxe Infinity”. Kontynuacja kultowego albumu

16 listopada 2018

Pionier muzyki elektronicznej uaktywnił się pokazując, co już stworzył i na co go stać w XXI wieku.

Jean-Michel Jarre zaskakuje kontynuacją kultowego już albumu „Equinoxe”, który zachwycił pomysłami i brzmieniem 16 listopada 1978. Następcą tamtej wizji elektronicznego świata staje się najnowszy album Jarre`a o tytule „Equinoxe Infinity”
Jest na nim kilka muzycznych akcentów z przeszłości, na przykład w nagraniu „Robots don`t cry”.

Przyjmując, że tym razem inspiracją stała się relacja między ludźmi a nową technologią, daje się wyczuć troskę o przyszłość.  Jean-Michel zwraca uwagę na zagrożenia, jakie idą wraz z rozwojem sztucznej inteligencji. W nagraniach słychać sporo niepokoju przed możliwością przejęcia kontroli przez komputery. Jest też chwila zapomnienia, relaksu i zaproszenia do tańca, jak bywało na poprzednich płytach mistrza elektronicznego świata.

Uwagę zwraca też okładka płyty. Stworzył ją Filip Hodas, który nawiązał do ikonicznej okładki oryginału. Zaprojektował dwie wersje tego obrazu. Jedna pokazuje ludzkość w zgodzie z naturą i technologią, druga, strach i zniszczenie, przed rozwijającą się elektroniczną cywilizacją.

– Muzyka na „Equinoxe Infinity” to soundtrack tych dwóch światów – powiedział
Jean-Michel Jarre. Dodał, że „w czasach, gdy winyl wraca na dobre, okładka płyty ponownie zyskuje na znaczeniu i uwadze”.

Autor: Paweł Bobrowski | Źródło: RDC